Związki psychologii z muzyką (muzykoterapia)

Bestsellers

Już od epoki starożytności wiadomo, że słuchanie, tworzenie i wykorzystywanie muzyki ma bardzo znaczący wpływ na stan psychiczny człowieka. Wydaje się, że od zawsze muzyka sama w sobie, a także aktywności z nią związane (śpiew i taniec) stanowiły środek leczniczy i źródło ukojenia negatywnych emocji: za jej pomocą nasi przodkowie modlili się, prosili o zdrowie, ochronę od złego, pomyślność. Na podstawie tego faktu, została przez Starożytnych Greków wynaleziona Teoria Etosu, dotycząca bezpośredniej zależności ludzi od otaczających ich dźwięków. W późniejszych czasach udowodniono już naukowo, że muzyka oddziałuje na nasz układ pokarmowy, wegetatywny, mięśniowy, oddechowy oraz krążeniowy (rytm obniża lub podwyższa puls). Każdy element muzyki w jakimś stopniu oddziałuje na nasze ciało i stan naszego umysł. Wyróżniamy sześć zasadniczych elementów muzyki.

Są to: rytm, melodia, barwa, dynamika, tempo oraz harmonia. Za pomocą wszystkich tych elementów razem oraz każdego z osobna, muzyka wpływa na emocje człowieka. Jest to niezmienne, a z czasem tylko coraz więcej badań potwierdzało tę teorię, kwestią czasu było zatem, aby muzyka zaczęła oficjalnie być wykorzystywana w medycynie. Istniejącą dziś, powszechnie znaną, dziedziną nauki, łączącą metody psychologiczne z muzyką jest muzykoterapia. Stosowanie i popularyzowanie muzykoterapii przez lekarzy i terapeutów stało się przyczyną ogromnego postępu w leczeniu współczesnych chorób cywilizacyjnych, takich jak depresja czy bezsenność.

Terapia muzyką wykorzystuje wpływ sekwencji dźwięków na psychiczną i cielesną (somatyczną) sferę organizmu ludzkiego. Pozwala wyzbyć się poczucia niepewności, bezradności oraz smutku. Wspomaga leczenie przewlekłych schorzeń z objawami bólu, nawet fizycznego: muzykę stosuje się jako tło przy zabiegach chirurgicznych stomatologicznych, w ginekologii czy położnictwie. Dzięki niej możliwe jest również zmniejszenie lęków pacjenta czy nawet wyraźne poprawienie jego samooceny. W zależności od rodzaju dźwięków danego utworu, muzyka zapobiega atakom paniki, nerwicom oraz może stanowić uzupełnienie dziedzin takich jak fizjoterapia, kinezyterapia, rekreacja czy rehabilitacja narządów ruchu. Terapia dźwiękiem jest bardzo często stosowana w resocjalizacji. Także proces leczenia i adaptacji do otoczenia osób uzależnionych przebiega znacznie szybciej, gdy jest wspomagany muzyką. Na tych kilku przykładach można zaobserwować jak wielkie znaczenie dla poprawy ogólnego stanu zdrowia naszego społeczeństwa ma muzyka, która mogłaby niektórym wydawać się tylko i wyłącznie źródłem rozrywki.

Muzykoterapia, ze względu na stosowane podczas leczenia metody, dzieli się obecnie na dwie główne kategorie: muzykoterapia aktywna i muzykoterapia receptywna. Muzykoterapia aktywna opiera się na próbach poprawienia stanu zdrowia pacjenta poprzez angażowanie go w czynności związane z muzyką, takie jak śpiew, taniec, aktywności ruchowe, gra na instrumentach i improwizacja. Pacjent uruchamia swoją kreatywność, pozbywa się wstydu i otwiera na nowe doznania artystyczne. Poznaje swoje możliwości, co prowadzi do budowania poczucia własnej wartości. Dzięki takiej terapii pacjent może w odmienny, nie tak oczywisty sposób wyrazić tłumione w sobie uczucia, których być może nie miał odwagi wyrazić słowami lub czynami, co stanowiło źródło jego problemów. Muzykoterapia receptywna polega z kolei na słuchaniu przez pacjenta muzyki, wizualizacji i relaksacji. Chory przy pomocy muzyki pozbywa się napięcia, stresów, uwalnia się od negatywnych emocji. Odbiera muzykę wszystkimi zmysłami, pomaga mu ona uspokoić się i nabrać dystansu do wyzwań życia codziennego. Oprócz wyżej wspomnianej klasyfikacji, wyróżniamy także jeszcze jeden, inny sposób podziału terapii muzyką: muzykę w terapii oraz muzykę jako terapię. W tym rozróżnieniu bazuje się na intensywności stosowania dźwięków w leczeniu: muzyka może być albo terapią samą w sobie, stanowić główny punkt zabiegów albo tylko ich część, a więc być tłem lub elementem - jest wielu zwolenników teorii, że każdy, nawet już pośredni kontakt z muzyką ma bardzo silny wpływ na samopoczucie pacjenta.

Jeśli chodzi o wspomniane wcześniej metody muzykoterapii, jest ich pięć: metoda komunikatywna (ucząca kontaktów z ludźmi, tworzenia relacji), metoda kreatywna (pacjent aktywuje swoje zdolności twórcze, znana również jako metoda Nordoff-Robbins, często wykorzystywana przy pracy z dziećmi niepełnosprawnymi), metoda treningowa (wspomagająca leczenie terapią behawioralną – skupiająca się głównie na teraźniejszości, reakcjach samozachowawczych człowieka), metoda relaksacyjna (stosowana głównie w przypadkach, w których pacjent walczy z niepokojem, strachem czy lękiem) oraz metoda odreagowująco-wyobrażeniowa. Ta ostatnia pomaga pacjentom z zaburzeniami psychicznymi (jak np. różnego rodzaju nerwicami): pozwala uwolnić tłumione emocje, powtórnie przeżyć destruktywne wydarzenia czy uwolnić głęboko skrywane konflikty i w konsekwencji uwolnić się od nich na dobre. Dobór odpowiedniej metody zależy od typu schorzenia, przebiegu choroby oraz oczywiście potrzeb czy indywidualnych deficytów pacjenta.

Terapia może zostać przeprowadzona indywidualnie lub grupowo. Pacjenci mogą rozwijać swoje zdolności twórcze a to pomaga im przezwyciężyć lęk, a co za tym idzie znacznie podnosi poczucie pewności siebie i własnej wartości. Muzykoterapia grupowa przypomina w swojej specyfice zwykłą terapię grupową, jest jednak wzbogacona o elementy muzyczne czy ruchowe. Uczestnicy spotkań terapii muzyką stawiają sobie cele, ustalają normy, wytwarza się między nimi interakcja: pomagają sobie, wspierają się nawzajem. Przynależność do grupy o podobnych zainteresowaniach i problemach pomaga pacjentom odbudowywać swoją osobowość, tworzyć różnego rodzaju relacje. Muzykoterapia w dużej mierze znajduje swoje zastosowanie w leczeniu dzieci, które są bardzo podatne na wszelkiego rodzaju bodźce. Terapia muzyką, nie tylko umożliwia im wyzwolenie i nauczenie się swoich emocji, ale również wytwarza okazję do zabawy, pomaga pokonać nieśmiałość czy wstyd. Oprócz tego, terapia może wzbudzić u dzieci zainteresowanie muzyką lub nawet odkryć bardzo wcześnie talent muzyczny dziecka i wtedy rodzic może odpowiednio wcześnie pomóc mu rozwijać się w tym kierunku. W sesji terapii muzyką może wziąć udział każdy, bez względu na jego wiek, poziom umiejętności muzycznych, stopień niepełnosprawności czy rodzaj zaburzeń, na jakie cierpi. Jedyne przeciwwskazania jakie zostały jak dotąd wykryte, to tzw. epilepsja muzykogenna oraz przypadki ostrych stanów psychotycznych.

Co najważniejsze, poczucie rytmu czy talent muzyczny pacjenta nie mają wpływu na efektywność terapii: dla terapeutów liczy się jedynie zaangażowanie chorego w zadania, jakie otrzymuje do wykonania i jego chęć wyzdrowienia. Z tego względu przy ocenie postępów w leczeniu, nigdy nie bierze się pod uwagę walorów estetycznych czy artystycznych śpiewu czy też improwizacji muzycznych, powstających w trakcie sesji muzykoterapii.

Choć w samej terapii może uczestniczyć praktycznie każdy, osoby chcące specjalizować się w terapii muzyką, muszą spełniać pewne bezwzględne wymagania, aby mogły bez obaw podjąć się leczenia innych z pomocą tej metody. Pamiętając, że praca z człowiekiem chorym jest bardzo odpowiedzialna i delikatna, przyszli muzykoterapeuci powinni charakteryzować się cierpliwością oraz wytrwałością, muszą posiadać słuch oraz pamięć muzyczną, aby wykonywać swój zawód na jak najwyższym poziomie i mieć możliwość zastosowania w praktyce dźwięków i rytmu. Bardzo ważne jest, aby ktoś, kto chce zająć się muzykoterapią już na samym początku posiadał wiedzę teoretyczną z tradycyjnych metod leczniczych działów medycyny zajmujących się umysłem ludzkim, takich jak: psychologia, psychoterapia i pedagogika. W ten sposób, wykwalifikowany muzykoterapeuta będzie mógł na podstawie swojej wiedzy wykorzystywać w trakcie różne techniki, tak, żeby leczenie które dobierze do indywidualnego przypadku było jak najbardziej skuteczne. Aby wyłonić najlepszych terapeutów w swym zawodzie i uznać muzykoterapię za oficjalną gałąź psychoterapii, w Polsce w 2012 roku rozpoczęto certyfikację muzykoterapeutów.

W tym celu powołano Polskie Stowarzyszenie Muzykoterapeutów (PSMT). Sam proces certyfikacji jest kierowany i opracowany przez PSMT przy wsparciu Komisji Edukacji i Szkolenia Muzykoterapeutów Światowej Federacji Muzykoterapii (World Federation of Music Therapy, WFMT, Commission on Education and Training). Oprócz wyboru najlepiej wykonujących swoją pracę muzykoterapeutów, ma on na celu późniejsze rekomendowanie ich instytucjom państwowym oraz prywatnym, placówkom leczniczym i terapeutycznym, szkołom oraz innych placówkom edukacyjnym. Komisja Certyfikacyjna działa zgodnie z Regulaminem przyznawania Certyfikatu Muzykoterapeuty Polskiego Stowarzyszenia Muzykoterapeutów (opublikowanym na stronie internetowej stowarzyszenia). W jej skład wchodzą uznani specjaliści z zakresu muzykoterapii zarówno z Polski jak i z zagranicy.

Muzykoterapia to jedno z najważniejszych odkryć z dziedziny medycyny ostatnich lat. Choć zbawienne działanie muzyki na organizm człowieka było znane już naszym przodkom, współcześni ludzie bardzo często bez zaufania podchodzą do niekonwencjonalnych metod leczenia dolegliwości. Powszechnie wiadomo, że w dzisiejszych czasach mnóstwo osób jest narażonych na problemy psychiczne, czego przyczyną może być napięcie związane z presją otoczenia, brak akceptacji ze strony społeczeństwa, poczucie odosobnienia. Muzyka jest środkiem, który pomaga w odbudowaniu normalnych, zdrowych relacji, a także w odnajdywaniu swojej tożsamości. Nawet, jeśli nie bierzemy udziału w sesji muzykoterapii, możemy sami pomóc sobie w rozwiązywaniu własnych problemów za pomocą muzyki. Choć może czasem tego nie zauważamy, pozwala nam ona nazwać nasze emocje, wyrazić je, jeśli nie za pomocą słów, to poprzez dobór odpowiednich dźwięków, ich rodzaju i natężenia. Mimo, że nie nazywamy tego za każdym razem muzykoterapią, to bardzo często podświadomie, kiedy nie możemy sobie z czymś poradzić i potrzebujemy oderwać się od swoich problemów i trudności lub po prostu spojrzeć na nie z innej perspektywy - włączamy płytę ulubionego wykonawcy, zakładamy słuchawki i odpływamy w świat wyobraźni. Według mnie nie ma lepszej recepty na stres.